wróć do Bloga

Kobieto, jesteś wystarczająca.

My superwomen.

Oczekiwania współczesności wymuszają na nas kobietach wiele, zbyt wiele…

Mamy być tradycyjnymi matkami a z drugiej strony współczesnymi matkami, które z pasją realizują swoje cele.

Tradycyjna matka, która jawi się jako kobieta umęczona, zmęczona, wiecznie z pełnym koszem prania, garami w zlewie, ciężkimi siatkami z zakupami, żeby ugotować obiad dla wszystkich, posprzątać, odrobić lekcje z dziećmi, w biegu wypić kawę…zimną rzecz jasna. W wyciągniętym dresie, z włosami w nieładzie i odrostem 5 cm bo ciągle są rzeczy ważniejsze niż pójście do fryzjera i znalezienia czasu tylko dla siebie…

Współczesna matka jest zadbana, spełniona zawodowo, wykształcona, wysportowana, robiąca to co kocha, nie zatracająca się w macierzyństwie bo dzięki swojej wytrwałości i perfekcyjnej organizacji ma czas na fitness, spotkania z przyjaciółmi – wypicie z Nimi ciepłej kawy a i nawet czas na książkę znajdzie. Na Jej instagramie dzieci są pięknie ubrane, grzeczne, menu codziennie na 5 dań, dom błyszczy, aż w oczy razi, wszystko do siebie pasuje w każdym detalu a miłość wylewa się nawet uszami.

Jeśli te tradycyjne matki popatrzą na ten wyidealizowany instagramowy świat to mogą w pewnym momencie się „skurczyć” i pomyśleć, że powinny bardziej, więcej, mocniej.

Tylko te piękne, ambitne i zawsze mające wszystko ogarnięte matki wchodząc do domu…gotują, piorą, sprzątają, ogarniają dzieci i cały ten rozgardiasz!

Z jednej strony mamy być tradycyjnymi matkami, które poświęcaj swój czas dla dzieci a z drugiej strony oczekuje się od nas, żebyśmy były ambitne, atrakcyjne, zaradne we wszystkim.

Oczywiście rola taty jest bardzo ważna,ale…matka to musi a ojciec co najwyżej może zajmować się dziećmi i domem jeśli chce.

Stwierdzam krótko, że…Kobiety my jesteśmy po prostu zajebiste!!!

Piątka!